Na kilka dni szkolne ławki zamieniliśmy na górskie szlaki. Była Gubałówka, zjazd z Butorowego Wierchu i wędrówka Doliną Kościeliską do schroniska na Hali Ornak.
Po drodze piękne widoki, a na miejscu – zasłużona szarlotka , bo przecież będąc w schronisku, nie można jej pominąć!
Wieczorem ognisko z góralem , opowieści o podhalańskich tradycjach, góralskie zabawy i dużo śmiechu.
Na koniec Wielka Krokiew i oczywiście Krupówki – spacer, zakupy i pamiątki.
Tatry – zdobyte. Szarlotka – zjedzona. Krupówki – zaliczone. Wspomnienia – zostaną z nami na zawsze!